
W zeszłym tygodniu firma NVIDIA padła ofiarą cyberataku (kolejnego!), który spowodował wyciek kodu źródłowego DLSS oraz wielu poufnych informacji. Wśród plików prawdopodobnie znajdują się informacje o nowym modelu/następcy Nintendo Switch. Dane wskazują, że nowy Switch będzie obsługiwał DLSS oraz ray tracing — potężne technologie od NVIDIA. Poprzednie doniesienia sugerowały, że rzekomy Nintendo Switch Pro będzie obsługiwał rozdzielczość 4K, a najnowszy przeciek wydaje się zgadzać z tym poglądem.
https://twitter.com/NWPlayer123/status/1498699245792239621
Kod źródłowy technologii DLSS, który wyciekł, zawiera trzy kluczowe odniesienia do nowego Switcha; „nvndlss.cpp”, „nvn_dlss.cpp” i „nvn_dlss_backend.h”. Aby sprecyzować te nazwy, NVN to nazwa graficznego interfejsu API stworzonego przez NVIDIA i używanego przez Nintendo Switch.
Znana eksploratorka danych działająca pod pseudonimem NWPlayer123 twierdzi, że ujawniony kod sugeruje dalsze prace Nintendo z nazwą kodową NX (i interfejsem API NVN). W połączeniu z faktem, iż Nintendo wielokrotnie powtarzało, że Nintendo Switch znajduje się w „połowie swojego cyklu życia”, wydaje się, że sprzęt, o którym mowa w przecieku, nie jest pełnoprawnym następcą konsoli, tylko jej ulepszonym modelem od dawna nazywanym Nintendo Switch Pro.
W tym wszystkim nie pasuje jednak jeden fakt. Wszystkie pliki posiadające odniesienia do nowego modelu Nintendo Switch zostały odnalezione w folderze o nazwie „NVN2”, który z kolei sugeruje pełnoprawnego następcę konsoli Nintendo Switch.
Opierając się na tych danych wygląda na to, że NVIDIA pracuje nad kodem i sterownikami dla Nintendo, które ma w planach wypuszczenie na rynek nowej konsoli obsługującą technologie DLSS, czyli Deep Learning Super Sampling, która ma na celu przyśpieszenie działania gier, kosztem małego spadku jakości obrazu. W przecieku wspomina się także o obsłudze ray tracingu — technice generowania fotorealistycznych obrazów, bazujących wyłącznie na analizie promieni świetlnych.
Nintendo oficjalnie nie odniosło się do tego wycieku, więc radzimy na niego patrzeć z przymrużeniem oka. Nie jest to bezpośrednie potwierdzenie, że nowy model Switcha jest w fazie rozwoju. Jest jednak spora szansa, że wielokrotne doniesienia Bloomberga dotyczące „Nintendo Switch Pro” były słuszne i że Nintendo po prostu zmieniło plany lub opóźniło konsolę z uwagi na niedobory chipów, wypuszczając jako alternatywę „na szybko” Nintendo Switch OLED, ale jest to tylko czysta spekulacja. Jeżeli Nintendo ma naprawdę coś do ogłoszenia musimy uzbroić się w cierpliwość i oczekiwać jakichkolwiek informacji w tym temacie.
